Aranżacja tarasu – jak zamienić balkon w drugi salon
페이지 정보

본문
Pamiętam moje pierwsze mieszkanie z tarasem o powierzchni zaledwie czterech metrów kwadratowych. Stanęłam na nim z kawą i pomyślałam – co ja tutaj zmieszczę? Okazało się, że sporo, ale trzeba było podejść do sprawy jak do układania puzzli. Zamiast kupować standardowy zestaw ogrodowy, postawiłam na wąską ławkę z siedziskiem na 10 cm materacu piankowym. Pod nią wsunęłam skrzynie na poduszki i narzuty. Każdy centymetr dostał swoje zadanie. Dziś wiem, że kluczem jest wybór mebli, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też realnie służą – szczególnie gdy taras ma pełnić funkcję dodatkowego pokoju.

Zastanawiasz się, jak połączyć relaks na świeżym powietrzu z praktycznym miejscem do spania dla gości? To częsty dylemat w blokach, gdzie każdy metr ma znaczenie. Rozwiązaniem może być kanapa z funkcją spania, która w ciągu dnia służy jako wygodna sofa do czytania, a wieczorem po rozłożeniu staje się łóżkiem. Szukaj modeli z mechanizmem DL, który pozwala rozłożyć siedzisko jednym ruchem, bez konieczności przesuwania mebla. Ważne, by we wnętrzu siedziska był stelaz listwowy – zapewnia lepszą cyrkulację powietrza i trwałość materaca. Taka kanapa nie zajmuje więcej miejsca niż klasyczna sofa ogrodowa, a daje o wiele więcej opcji.
Mam znajomą, która na swoim tarasie urządziła prawdziwą sypialnię dla gości. Zdecydowała się na lozko z pojemnikiem na posciel, które latem stoi pod zadaszeniem, a zimą wnosi do przedpokoju. To sprytne, bo pościel, koce i dodatkowe poduszki chowa się do środka, oszczędzając miejsce w szafie. Do tego wybrała tapicerke welurową w odcieniu butelkowej zieleni – materiał jest przyjemny w dotyku, ale też odporny na wilgoć po odpowiednim zaimpregnowaniu. Goście często mówią, że spali tam lepiej niż w hotelu, głównie przez solidny stelaz i gruby materac, który nie ugina się po nocy.
Jeśli masz bardzo mały taras, nie rezygnuj z funkcji spania. Postaw na wersalkę o wąskim profilu, która po rozłożeniu ma 120 cm szerokości. Taki mebel zmieści się nawet na balkonie o głębokości 150 cm. Pamiętaj tylko o wymiarach – zanim kupisz, zmierz wszystko z centymetrem w ręku, uwzględniając przestrzeń do swobodnego otwierania drzwi balkonowych. Wersalka z pojemnikiem na pościel to strzał w dziesiątkę, bo nie musisz kombinować z dodatkowymi pudełkami. Ja swoją ustawiłam pod oknem, co dało mi jeszcze parapet do postawienia kawy i lampki solarnej.
Naturalnym wyzwaniem bywa ochrona mebli przed deszczem i słońcem. Nawet tapicerka welurowa wymaga pokrowców, a stelaz listwowy może rdzewieć, jeśli nie jest zabezpieczony. Dlatego zawsze polecam kupowanie mebli z certyfikowanego drewna lub aluminium. Do tego jedna rada praktyczna – kup plandekę na wymiar, z gumką w rogach. To koszt około 50 złotych, a przedłuża życie mebli o lata. Gdy pada, nakładasz ją w minutę, gdy świeci słońce – zdejmujesz i cieszysz się widokiem. Unikaj tanich pokrowców z cienkiego plastiku, bo szybko pękają i zostawiają brzydkie zacieki.
Oświetlenie to kolejny element, który robi różnicę między zwykłym balkonem a stylowym tarasem. Nie musisz ciągnąć kabli – postaw na lampy solarne z czujnikiem zmierzchu. Ja mam dwa modele: jeden w formie lampionu na stole, drugi jako taśma LED przy balustradzie. Dają ciepłe, żółte światło, które nie przyciąga owadów. Do tego kilka donic z lawendą i miętą – nie tylko ładnie pachną, ale odstraszają komary. Wieczorami, gdy zapalę lampy i rozłożę kanapę z funkcją spania, taras zamienia się w nasze ulubione miejsce do rozmów przy winie.
Nie zapominaj o detalach, które robią wrażenie na gościach. Miękki dywan zewnętrzny z polipropylenu, który możesz wyprać w pralce, kilka poduszek w różnych fakturach i pled z bawełny organicznej. Do tego stolik kawowy z blatem z technorattanu – lekki, łatwy do czyszczenia i odporny na warunki atmosferyczne. Jeśli masz miejsce, dorzuć małą skrzynię na buty, żeby goście nie wnosili piasku do środka. Dzięki takim dodatkom aranżacja tarasu przestaje być tylko zbiorem mebli, a staje się przestrzenią, w której chce się spędzać czas.
Ostatnia kwestia – elastyczność. Taras powinien zmieniać się wraz z porami roku. Wiosną i latem króluje wersalka z lekkimi narzutami, jesienią dokładasz grubsze koce i świeczki w osłonkach, a zimą chowasz wszystko do składziku. Kluczem jest wybór mebli, które łatwo rozkładasz i składasz, jak lozko z pojemnikiem na posciel. Dzięki temu nawet w trzydziestostopniowym upale możesz szybko zrobić miejsce na leżaki, a goście, którzy zostają na noc, mają wygodne spanie. To nie magia – to przemyślana decyzja przy zakupie.
- 이전글Skandinavischer Einrichtungsstil: Mehr als nur Hygge und weiße Wände 26.06.20
- 다음글Ergonomie in der Küche: So wird Kochen zum Genuss für den Rücken 26.06.20
댓글목록
등록된 댓글이 없습니다.
